Ruski troll dla Polski|Русский тролль для Польши
908 subscribers
2.58K photos
366 videos
17 files
2.45K links
Główna strona jest na VK: Ruski Troll dla Polski
Download Telegram
Forwarded from Оlej w Głowie
🇵🇱 Polska i Węgry ignorują europejski bojkot i biorą udział w imprezie z okazji rocznicy rewolucji w Iranie

Portal Politico oraz media irańskie i węgierskie poinformowały, że ambasadorowie obu krajów wzięli udział w przyjęciu zorganizowanym przez prezydenta Raisiego z okazji rocznicy rewolucji z 1979 roku. Według MSZ w Teheranie, minister spraw zagranicznych Węgier wysłał list "wyrażający radość z powodu wzmocnienia współpracy naukowej, kulturalnej i edukacyjnej między dwoma krajami."

https://t.me/Olej_w_Glowie
👍3
Bardzo dziwnie to wygląda, jeśli Polska bierze udział w podobnej imprezie. Czy to jest fejk? Jeśli Węgry, to możliwe, ten kraj współpracuje z różnymi stronami, a Polska jest bardzo zależnym od USA krajem.
https://vz.ru/world/2023/2/15/1199428.html
Chiny, Iran i Rosja są członkami wielkiego antyamerykańskiego sojuszu.

Очень странное сообщение, что послы Польши и Венгрии приняли участие в приёме в Иране в честь годовщины исламской революции 1979 года (может фейк?). Венгрию ещё можно понять, эта страна сотрудничает с разными сторонами, но Польша выглядит очень странно, она очень сильно зависит от США, а Иран, Россия и Китай образуют большой антиамериканский союз.
Forwarded from Оlej w Głowie
W Bydgoszczy miejscowi nacjonaliści zapowiedzieli zorganizowanie wiecu "Polak w Polsce-gospodarz".

Kto kwestionuje "właścicielski" status Polaków na terenie Polski i przeciwko komu skierowana jest akcja, organizatorzy nie wskazują.

Wskazują na to stare plakaty w mediach społecznościowych z tymi samymi hasłami.

https://t.me/Olej_w_Glowie
👍1
В польском городе Быдгощ местные националисты объявили о проведении марша "Поляк в Польше хозяин" (как во Вроцлаве 11 ноября).

PS: на мой взгляд важно будет проследить реакцию властей на проведение марша и сравнить её с 11 ноября, разрешат ли его провести, будут ли задерживать его организаторов и участников. Мне понятно, что лозунг "Поляк в Польше хозяин" направлен против увеличения числа украинцев в Польше и действий правительства в интересах украинцев, а не поляков. По идее положение Украины с тех пор ухудшилось, варшавское правительство более заинтересовано в её поддержке, значит антиукраинская оппозиция будет мешать ему сильнее, поэтому марш не дадут провести. Разрешение на марш, и тем более отсутствие препятствий для организаторов может быть хорошим знаком, отказом от поддержки Украины ценой поддержки поляков и войны до последнего украинца. Но скорее всего пока варшавское правительство к этому не готово.
Moim zdaniem ważne będzie śledzenie reakcji władz na ten marsz i porównanie jej z 11 listopada, czy jego organizatorzy dostaną pozwolenie i będą zatrzymania jego organizatorów i uczestników. Dla mnie jest jasne, że hasło "Polak w Polsce gospodarzem" jest skierowane przeciwko rosnącej liczbie Ukraińców w Polsce i działaniom rządu w interesie Ukraińców, a nie Polaków. Teoretycznie sytuacja w której jest Ukraina od tego czasu się pogorszyła, rząd w Warszawie jest bardziej zainteresowany jej wspieraniem, co oznacza, że antyukraińska opozycja będzie mu bardziej przeszkadzać, więc marsz nie będzie mógł się odbyć. Pozwolenie na marsz, a tym bardziej brak przeszkód dla organizatorów, może być dobrym znakiem, rezygnacją ze wspierania Ukrainy kosztem Polaków i z wojny do ostatniego Ukraińca. Ale warszawski rząd pewnie nie jest jeszcze na to gotowy.
Błaszczak powiedział że Polska ma za mało myśliwców, żeby sprowadzać je na Ukrainę :)
Плохая новость для Польши: экономические показатели в Польше плохие, чуть ли не на втором месте в мире с конца, падение ВВП на 2.4 процента.
"Хорошая" в кавычках новость: интеграция украинцев в Польше может поднять ВВП аж на 3,5 процента!
🤔2
To były słowa Katarzyny Sokołowskiej które umieściłem na swoim kanale (a pierwotnie na VK). Proszę nie ukrywać autorstwa.
Choć mi bardzo podoba się to przemówienie, proszę udostępniać tylko z podaniem autora (Katarzyna Sokołowska z fundacji Wołyń pamiętamy)
Forwarded from Оlej w Głowie
Polska - ukrainizacja - opinia abonentów

Witam serdecznie.

Mam nadzieję, że wy również tak samo jak ja, przeszliście w tym marszu, aby wyrazić swój sprzeciw wobec podmiany narodowościowej, która następuje w Polsce od kilku lat, a która w tym roku przybrała na siłę i jest realizowana za zgodą zmanipulowanych Polaków. Ukrainizacja Polski w tej chwili postępuje w ekspresowym tempie, a Polacy albo nie chcą tego widzieć, albo tak bardzo zmanipulowani są propagandą, że wydaje im się, że kosztem ojczyzny, że kosztem bycia obywatelem drugiej kategorii czy kosztem zadłużenia przyszłych pokoleń powinni bezgranicznie pomagać Ukrainie, naszym wschodnim sąsiadom.

Polityka ludzi u władzy dotycząca ukraińskich przesiedleńców zakrawa o zdradę ojczyzny. Nie było przez kilkadziesiąt lat pieniędzy na sprowadzenie do kraju repatriantów. Nagle pieniądze się znajdują, ale nie dla nas, tylko dla milionów Ukraińców, których utrzymujemy w naszym kraju i finansujemy w konflikcie z Rosją.

Ale ci, którzy jeszcze kilka lat temu mówili nam o ukraińskich elitach, które będą rządzić Polską, realizują swój plan bez najmniejszych przeszkód, bez żadnego sprzeciwu nie myślącego samodzielnie polskiego społeczeństwa, które ze śmiechem na ustach idzie na dno, nawet o tym jeszcze nie wiedząc i ciągnąc przy okazji nas, świadomych Polaków i naszą ojczyznę, dlatego też nie tylko ludzi u władzy, ale również większość Polaków oskarżam o ukrainizację naszej ojczyzny.

To oni oddali Polskę bez jednego wystrzału, pozwolili na zukrainizowanie przestrzeni publicznej, na to wieszanie obcych flag w urzędach, Sejmie, zakładach pracy, szkołach. W swoich domach pozwolili na śpiewanie piosenek banderowskich i nawet wykrzykiwanie banderowskich haseł.

Zdradzili pamięć o zamordowanych przez Ukraińców polskich dzieci, kobiet i starców, którzy od 80 lat czekają na to, abyśmy się o nich zapomnieli, zdradzili ofiary ukraińskiego ludobójstwa (*) na rzecz sojuszu polsko-ukraińskiego.

Doprowadzili do tego, że już niedługo Ukraińcy będą decydować o naszym kraju i o tym, co ma się znaleźć w naszych książkach historii. Nie uczyli się nasi rodacy na błędach historii. A przecież już kiedyś w Rzeczpospolitej Ukraińcy byli mniejszością, jak to się dla nas Polaków służyło.

Nasza wspólna przeszłość skąpana jest w polskiej krwi. Historia nas wszystkich powinna nauczyć że z tej mąki chleba nie będzie.

Oni doprowadzili do tego, że Polak Polakowi jest wilkiem, zagłuszyli krytykowania wszystkiego, co związane jest z krytykowaniem pomocy dla banderowskiej Ukrainy. Wszystko, co polskie, uważane jest za wrogie, za narzucone przez obcy wywiad, a Polacy, którzy upominają się, wskazują błędy tej destrukcyjnej władzy obecnie rządzących są wyzywani od ruskich agentów, ruskich onuc, a najgorsze jest to, że słyszą te słowa od swoich rodaków, rodziny, znajomych.

Ja się pytam, kim są ci ludzie, którzy stawiają obcy interes ponad naszym polskim interesem? - zdrajcami. Tylko na koniec, kochani, ja mam nadzieję, że wy tutaj, zgromadzenie i Polacy, którzy są sercem tutaj z nami, że uda nam się jeszcze odwrócić skutki tej haniebnej, zdradzieckiej polityki obecnie rządzących oraz głupoty naszych rodaków. I że kiedyś uda nam się odzyskać władzę w naszej ojczyźnie, aby przyszłe pokolenia Polaków nie obawiały się mówić i myśleć po polsku, żeby Polak w Polsce był gospodarzem! No i chwała Wielkiej Polsce!

Można tu dodać tylko tyle, że Węgry są dziś przykładem tego, że można prowadzić politykę interesu narodowego i budować niezależne państwo od dominacji USA.

https://t.me/Olej_w_Glowie
👍4
В Польше на здании местной администрации висят украинские флаги, поляки недовольны.
👍1
Przetłumaczyłem artykuł
https://vz.ru/opinions/2023/2/14/1199219.html
o konflikcie między Polską a Niemcami z punktu widzenia Rosji. Wszystkie słowa o Polsce tam trzeba wiązać z obecnym warszawskim rządem.

Dlaczego Niemcy nie mogą oddać Polsce

Konfrontacja między Niemcami a Polską jest jednym z najwyraźniejszych przejawów wewnętrznych zmagań na Zachodzie. Jest jednocześnie przykładem tego, jak paradoksalne mogą być dzisiejsze konflikty, jeśli do ich uczestników podejdzie się z tradycyjnymi ocenami tego, co to znaczy być potężnym państwem.

Z jednej strony największe pod względem ludności i najsilniejsze gospodarczo mocarstwo w Europie, jeden ze światowych liderów przemysłu, finansów i technologii, przewodnik liberalizmu we wszystkich jego dobrych i złych aspektach. Z drugiej strony drugorzędny reżim populistyczny, opierający się na podsycaniu najbardziej archaicznych uczuć ludności, państwo, które zdaje się przychodzić do nas z pierwszej połowy XX wieku i które bardzo odbiega od Europy Zachodniej pod względem podstawowych praw jednostki.

To, jak pewnie czują się Polacy w konflikcie z dużo bogatszymi Niemcami, doskonale ilustruje fakt, że brak możliwości kontrolowania swojego losu sprawia, że nawet największe narody są bezbronne i nie pomoże im żadna ilość pieniędzy. Niemiecka pewność siebie była budowana przez ostatnie dekady na osiągnięciach gospodarczych w warunkach ograniczonej suwerenności. Obecnie kruszy się ona pod ciężarem okoliczności potężniejszych niż wielkość PKB czy udział w gospodarce światowej. Wyraźnie poza zasięgiem dzisiejszych Niemiec jest rzucenie wyzwania nie tylko Stanom Zjednoczonym, ale nawet ich stosunkowo niezależnemu satelicie w Europie Wschodniej. Berlin nie ma środków, by postawić Warszawę na swoim miejscu.

Współczesna Polska jest produktem jednej z najsmutniejszych historycznych mutacji jej geopolitycznego położenia. Jedna z najstarszych w świecie słowiańskim, polska cywilizacja polityczna zginęła pod koniec XVIII wieku, podzielona przez trzy potężne europejskie mocarstwa - Austrię, Niemcy i Rosję. To, co powstało tam po 150 latach obcego panowania, było uosobieniem prowincjonalnego nacjonalizmu, bez związku z minioną chwalebną historią. Niemcy to kraj, który także poniósł historyczną klęskę. Ale ich państwowość, pomimo obcej okupacji po 1945 roku, nigdy nie została przerwana, a tradycja praworządności przetrwała z bardzo niewielkimi zniekształceniami.

Inaczej mówiąc, to, czym Niemcy są dzisiaj, jest wynikiem ich własnej ewolucji, choć obarczonej klęską w wojnie światowej. W przypadku Polski możemy mówić jedynie o chwastach, które wyrosły tam, gdzie kiedyś był kwitnący ogród. Nie ma w Polsce np. arystokracji rodowej, której pełno w RFN i która martwi polityków "z ludu". Zamiast arystokracji, która zginęła w walce z obcą dominacją, dzisiejsze polskie elity zostały ukształtowane przez wiejskich intelektualistów z pierwszej połowy ubiegłego wieku. Jest to kraj bez "korzeni", którego przywódcy mogą sobie pozwolić na dowolną lekkomyślność w polityce zagranicznej, byle tylko nie weszła ona w konflikt z zakrętami amerykańskiej strategii.

Konflikt między Berlinem a Warszawą był z góry przesądzony od momentu wycofania się Polski spod kontroli sowieckiej pod koniec lat 80. Choć Niemcy początkowo próbowali przekupić Polaków, inwestując w dialog publiczny i przekupując polskie elity unijnymi dotacjami. "Iskrzyło" już od dłuższego czasu. Zaraz po wstąpieniu do NATO i Unii Europejskiej Polacy zaczęli demonstrować swoją niechęć do wykonywania poleceń europejskich "grandziarzy", takich jak Niemcy i Francja. Imponującym epizodem był udział Warszawy w agresji USA na Irak w 2003 r., który był wówczas solidarnie popierany przez Berlin i Paryż.
Przez ostatnie 20 lat polskie władze nieustannie sprawiały Niemcom problemy i utrudniały stabilizację Europy wokół jej gospodarczego "jądra". Przy tym Polska zawsze była największym odbiorcą dotacji z budżetu Unii Europejskiej, do którego Niemcy dokładają najwięcej pieniędzy. Warszawa stale zabiegała o większe dotacje od swoich partnerów, niż była gotowa sama zapłacić. Na tym w dużej mierze opierają się gospodarcze osiągnięcia Polski w ostatnich dekadach. Innymi słowy, od 20 lat Niemcy wydają pieniądze na swojego największego utrapieńca. W takiej sytuacji w zasadzie nie może być dobrych stosunków. Zwłaszcza w Berlinie dobrze rozumie się, że płatności na rzecz Warszawy są "daniną", jaką Niemcy płacą Amerykanom, utrzymując amerykańskiego satelitę.

Jednak znacznie ważniejsze i ciekawsze od przyczyn konfliktu jest to, jak może się on rozwinąć w przyszłości. Odpowiedź na to pytanie ma związek z pozycją obu państw w systemie który jest pod amerykańskimi rządami, i zdolnością Niemców do wyrwania się spod wpływów zewnętrznych. Dla USA Niemcy są obecnie krajem, który stanowi największe zagrożenie w ramach całego obozu zachodniego. Niemcy są jedynym krajem w Europie, z którym Amerykanie musieli poważnie walczyć i ponosić ofiary, co jest wyjątkowo bolesnym wspomnieniem dla nich, przyzwyczajonych do walki rękami innych.

Pokonane w II wojnie światowej Niemcy cierpliwie rozwijały wewnętrzne źródła siły. Po zakończeniu zimnej wojny niemieccy politycy zrobili wiele, aby Europa stopniowo budowała materialne podstawy własnej niezależności. Najważniejszymi osiągnięciami było tu stworzenie wspólnej europejskiej waluty i specjalne więzi z Rosją. To oczywiście wzbudziło podejrzenia USA - państwa klienckie nie mogą mieć innego źródła dobrobytu niż przychylność patrona.

W pewnym momencie Amerykanom rzeczywiście mogło się wydawać, że Niemcy poszły za daleko i czas skończyć z tą europejską samodzielnością. Mieli w zanadrzu Warszawę, z jej ambicjami i osobliwą kulturą polityczną. W rzeczywistości współczesna Polska jest znacznie bliższa temu, co nazywamy Ukrainą, niż ugruntowanemu państwu zachodnioeuropejskiemu. Prawo państwa polskiego do istnienia i cała jego współczesna egzystencja ma wyłącznie zewnętrzne źródło - globalną potęgę USA i szczególne relacje Warszawy z Waszyngtonem.

Współczesna Polska była starannie pielęgnowana przez Waszyngton przez wszystkie dekady po dobrowolnym wycofaniu się ZSRR/Rosji z Europy Wschodniej. To stąd pochodziły największe zastrzyki finansowe z USA i międzynarodowych instytucji finansowych pod kontrolą amerykańską. Przy tak silnych związkach z USA nie wchodziło w grę przystąpienie Polski do strefy euro, czyli unii walutowej pośrednio kontrolowanej przez Niemcy. Niemcy nie zdobyły więc najpewniejszego sposobu rządzenia swoimi młodszymi partnerami w UE - poprzez wpływ na podstawowe decyzje gospodarcze.

Polskie władze zachowały kontrolę nad polityką makroekonomiczną, która łączy w sobie amerykański liberalizm i populizm dla zwykłego człowieka - w 2017 roku Polska obniżyła na przykład wiek emerytalny. Utrzymując Polskę poza wspólną europejską walutą, USA i częściowo Wielka Brytania zachowały ją wyłącznie dla siebie, jako wielkiego "konia trojańskiego" wewnątrz coraz bardziej kontrolowanej przez Niemcy europejskiej twierdzy. Nie ma powodu sądzić, że ten stan rzeczy ulegnie zmianie. Słowne ataki Warszawy, wymuszanie i szantażowanie Berlina będą w najbliższych latach eskalować.
👍2
Eskalacja konfliktu między Rosją a Zachodem do poziomu militarno-technicznego była dla Niemiec miażdżącym ciosem. Zajadłość, z jaką niemieckie kierownictwo traktuje teraz Moskwę, to pretensje za załamanie się własnych genialnych planów na przyszłość, ale nic ponad to. Polacy ze swej strony zdają sobie sprawę, że jedynym ograniczeniem ich samowoli wobec zachodniego sąsiada jest polityka USA, na którą stale się powołują, wysuwając nowe wielomiliardowe roszczenia wobec Berlina. Nas te wszystkie bzdury nie obchodzą, niech sobie to załatwią między sobą. Ale jeśli w wyniku ogólnego kryzysu w świecie zachodnim Niemcy kiedykolwiek odrodzą się jako niepodległe państwo, to z pewnością nie będziemy odczuwać nawet najmniejszego żalu z powodu smutnego losu Polski.
👍1
Вопрос от польки: знаете что, меня этот мир просто поражает. Как мы могли впустить в страну миллионы людей, которые для меня просто не люди! Позволить, чтобы они чувствовали своё превосходство, чтобы пели песни, прославляющие Бандеру, чтобы правительство развешивало флаги чужой страны, позволили Дуде одним словом простить и затереть историю геноцида, как это соответствует их врождённой и приобретенной нелюбви или даже ненависти к нам, лехитам, славянам, полякам.

Я отвечу просто: это плата за неуважение к суверенитету своей страны, и Россия сражается как раз за то, чтобы не быть в такой ситуации, как Польша.
👏2😱1
Moja odpowiedź na pytanie z poprzedniego posta po polsku. To jest cena braku szacunku do suwerenności własnego kraju. Rosja dziś walczy właśnie o to, żeby nie być w tym położeniu, gdzie dziś jest Polska.
👍6👏1
Forwarded from ВАРИАНТ
Поляки всё меньше одобряют приём беженцев из Украины, показывает опрос исследовательской группы Openfield. Для понимания: по официальным данным, с 24 февраля прошлого года в страну въехали почти 10 миллионов украинцев, около 1,5 миллиона из них в остаются в Польше. Согласно результатам опроса, больше 30% респондентов не согласны на приём беженцев — это самый высокий показатель за год. 60% поляков считают, что беженцы получают от государства больше помощи и льгот, чем сами граждане страны. Число поляков, уверенных в том, что Киеву удастся противостоять России, снижается (с 43,2% минувшей осенью до 37,5% сейчас). Ну и, конечно, в Польше резко упал интерес к отслеживанию новостей о событиях на Украине — с 85% до 52%. Вполне ожидаемо.
👍3
Некоторые поляки жалуются, что за годы советской власти Польша потеряла нормальную национальную элиту.
А Россия же тоже потеряла, поэтому без нормальной национальной элиты так легко рухнул Советский Союз, когда эта предательская по сути элита решила сдасться Западу ради своей личной выгоды. Только потом мы нашли в себе силы отказаться от этого предательства и бороться за независимость от Запада, а поляки нет.
Niektórzy Polacy narzekają, że Polska przez lata rządów sowieckich straciła normalną elitę narodową.
Ale Rosja też straciła, dlatego bez normalnej elity narodowej tak łatwo rozpadł się Związek Radziecki, kiedy ta w istocie zdradziecka elita postanowiła poddać się Zachodowi dla swoich osobistych korzyści. Choć później znaleźliśmy siłę, aby porzucić tę zdradę i walczyć o niezależność od Zachodu, a Polacy tego nie zrobili.
👍1
Кремль хочет восстановить "европейские ценности", которые пытается разрушить Польша. Москва верит в "ось Берлин-Париж"

Как единодушно встречаются друг с другом ярость Кремля и неприязнь Брюсселя к нашему правительству! Что ж, несчастная Польша нарушает спокойствие, отклонилась от верховенства права, мутит и мутит, мешает просвещенным элитам Старого континента - особенно Германии и Франции - разобраться в отношениях с Россией и поддерживать мировой порядок с более мелкими, молодыми, неполноценными странами.

Российский комментатор, выступающий в качестве эксперта по польским делам, Станислав Стремидловский, даже пишет о "франко-германской оси", которой угрожают польские амбиции поддержки Украины в ее войне с Россией. Пропагандист опасается, что старый порядок Берлин - Париж пострадает из-за "отравленной щепки", которой, согласно российской доктрине, становится Украина, которую поддерживает правительство "Права и Справедливости".

Тем более, что Польша своими амбициозными инициативами на украинском направлении пытается спровоцировать ЕС на опасные и непредсказуемые действия против России...