Autor: Mariusz Jagóra
https://x.com/twitter/status/2028830022325162408
Lekarski sąd kapturowy ponownie atakuje - w czwartek 5 marca o godzinie 11:30 i 12:15 odbędą się dwie rozprawy apelacyjne w Naczelnym Sądzie Lekarskim w Warszawie na ul. Jana Sobieskiego 110 przeciwko Katarzynie Ratkowskiej.
Lekarskie sądy „kapturowe” nadal prowadzą zmasowany atak na medyków, którzy w czasie pandemii Covid-19 odważyli się krytykować patologiczne mechanizmy podejmowania decyzji, które nie miały nic wspólnego z medycyną opartą na dowodach naukowych i przeczyły podstawowej zasadzie etycznej lekarzy primum non nocere.
Głośnym przykładem takiego „polskiego polowania na czarownice” była sprawa dr Zbigniewa Martyki. Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Krakowie wniósł o ukaranie dr n. med. Zbigniewa Martyki obwiniając go o to, że: „publicznie propagował postawy antyzdrowotne poprzez publikację własnych poglądów i wypowiedzi niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną”. 19 grudnia 2022 r odbyła się tajna rozprawa, podczas której zapadł wyrok pozbawiający Dr Martykę prawa do wykonywania zawodu przez jeden rok. Dr Martyka opublikował w całości uzasadnienie wyroku – lektura tego dokumentu przeraża, ale też pomaga zrozumieć „logikę” śmietanki eksperckiej lekarzy i naukowców, dla których wprowadzenia zakazu chodzenia do lasów i parków oraz nakazu noszenia masek na powietrzu w czasie pandemii to rzetelna, uzasadniona, „aktualnie obowiązująca nauka”, choć nie oparta na dowodach. Sąd ubolewał, iż wypowiedzi Dr Martyki „były i nadal są szeroko komentowane i cytowane zachęcając do postaw antyzdrowotnych pomimo ewidentnej sprzeczności z podstawową, aktualną wiedzą medyczną”. Co prawda trudno powiedzieć, o jaką wiedzę sądowi chodzi – dr Martyka złożył wnioski dowodowe w postaci 700 badań naukowych (w tym tych najwyższej jakości, czyli randomizowanych oraz metaanalizy), które potwierdzają prawdziwość każdego z jego słów. Jednak skład orzekający nie ustosunkował się do tego ani jednym zdaniem, nie przywołał ani jednego materiału dowodowego, wyłączył nawet z rozprawy opinię przygotowaną przez „biegłego” Grzesiowskiego, aktualnego szefa GIS.
Innym głośnym przykładem był „proces” dr Sienkiewicz prowadzony przez tych samych wyznawców “nałóki” bawiących się w sędziów. Jednym z większych skandali tej kapturowej rozprawy było fakt, że ani biegli ani skład orzekający NSL nie odnieśli się nawet jednym zdaniem do przedstawionych przez dr Sienkiewicz 567 stron publikacji naukowych, które wcześniej NSL nakazał w trybie ekspresowym przetłumaczyć przez tłumacza przysięgłego za kwotę 40 000 zł. W tym samym czasie NSL przyjmował publikacje naukowe w języku angielskim od wyznaczonych przez siebie biegłych.
Teraz przyszedł czas na Katarzynę Ratkowską, lekarkę, która miała odwagę ostrzegać pacjentów o istnieniu niebezpieczeństwa poważnych powikłań po tzw. szczepionkach przeciw COVID-19, które wtedy wchodziły do użytku oraz leczyć pacjentów amantadyną, lekiem przeciwwirusowym, stosowany od 30 lat w leczeniu m.in. grypy, który ma również właściwości cenne dla układu nerwowego i jest stosowana w leczeniu choroby Parkinsona.
Pani Ratkowska jest lekarzem psychiatrą i stosowała amantadynę w ramach swojej specjalizacji, w tzw. polekowych zespołach parkinsonowskich, miała więc doświadczenie w jej stosowaniu. Sąd lekarski chce pozbawić doktor Katarzynę Ratkowską prawa do wykonywania zawodu lekarza na dwa lata.
Podobnie jak w przypadku dr Sienkiewicz, sąd odmówił przyjęcia jako materiał dowodowy badań publikowanych w czasopismach naukowych nakazując Pani Ratkowskiej dokonanie tłumaczenia przysięgłego tych dokumentów. Nie ma to żadnego procesowego uzasadnienia poza chęcią dokuczenia lekarce. W procedurze sądowej należy odróżnić dokumenty w znaczeniu ścisłym (np. zaświadczenia lekarskie, akty stanu cywilnego, decyzje administracyjne) od materiałów dowodowych o charakterze naukowym (artykuł w „The Lancet”, „Nature”). Publikacja naukowa nie jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244 KPC czy odpowiednich przepisów KPK, wymagającym uwierzytelnienia przez tłumacz.
https://x.com/twitter/status/2028830022325162408
Lekarski sąd kapturowy ponownie atakuje - w czwartek 5 marca o godzinie 11:30 i 12:15 odbędą się dwie rozprawy apelacyjne w Naczelnym Sądzie Lekarskim w Warszawie na ul. Jana Sobieskiego 110 przeciwko Katarzynie Ratkowskiej.
Lekarskie sądy „kapturowe” nadal prowadzą zmasowany atak na medyków, którzy w czasie pandemii Covid-19 odważyli się krytykować patologiczne mechanizmy podejmowania decyzji, które nie miały nic wspólnego z medycyną opartą na dowodach naukowych i przeczyły podstawowej zasadzie etycznej lekarzy primum non nocere.
Głośnym przykładem takiego „polskiego polowania na czarownice” była sprawa dr Zbigniewa Martyki. Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Krakowie wniósł o ukaranie dr n. med. Zbigniewa Martyki obwiniając go o to, że: „publicznie propagował postawy antyzdrowotne poprzez publikację własnych poglądów i wypowiedzi niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną”. 19 grudnia 2022 r odbyła się tajna rozprawa, podczas której zapadł wyrok pozbawiający Dr Martykę prawa do wykonywania zawodu przez jeden rok. Dr Martyka opublikował w całości uzasadnienie wyroku – lektura tego dokumentu przeraża, ale też pomaga zrozumieć „logikę” śmietanki eksperckiej lekarzy i naukowców, dla których wprowadzenia zakazu chodzenia do lasów i parków oraz nakazu noszenia masek na powietrzu w czasie pandemii to rzetelna, uzasadniona, „aktualnie obowiązująca nauka”, choć nie oparta na dowodach. Sąd ubolewał, iż wypowiedzi Dr Martyki „były i nadal są szeroko komentowane i cytowane zachęcając do postaw antyzdrowotnych pomimo ewidentnej sprzeczności z podstawową, aktualną wiedzą medyczną”. Co prawda trudno powiedzieć, o jaką wiedzę sądowi chodzi – dr Martyka złożył wnioski dowodowe w postaci 700 badań naukowych (w tym tych najwyższej jakości, czyli randomizowanych oraz metaanalizy), które potwierdzają prawdziwość każdego z jego słów. Jednak skład orzekający nie ustosunkował się do tego ani jednym zdaniem, nie przywołał ani jednego materiału dowodowego, wyłączył nawet z rozprawy opinię przygotowaną przez „biegłego” Grzesiowskiego, aktualnego szefa GIS.
Innym głośnym przykładem był „proces” dr Sienkiewicz prowadzony przez tych samych wyznawców “nałóki” bawiących się w sędziów. Jednym z większych skandali tej kapturowej rozprawy było fakt, że ani biegli ani skład orzekający NSL nie odnieśli się nawet jednym zdaniem do przedstawionych przez dr Sienkiewicz 567 stron publikacji naukowych, które wcześniej NSL nakazał w trybie ekspresowym przetłumaczyć przez tłumacza przysięgłego za kwotę 40 000 zł. W tym samym czasie NSL przyjmował publikacje naukowe w języku angielskim od wyznaczonych przez siebie biegłych.
Teraz przyszedł czas na Katarzynę Ratkowską, lekarkę, która miała odwagę ostrzegać pacjentów o istnieniu niebezpieczeństwa poważnych powikłań po tzw. szczepionkach przeciw COVID-19, które wtedy wchodziły do użytku oraz leczyć pacjentów amantadyną, lekiem przeciwwirusowym, stosowany od 30 lat w leczeniu m.in. grypy, który ma również właściwości cenne dla układu nerwowego i jest stosowana w leczeniu choroby Parkinsona.
Pani Ratkowska jest lekarzem psychiatrą i stosowała amantadynę w ramach swojej specjalizacji, w tzw. polekowych zespołach parkinsonowskich, miała więc doświadczenie w jej stosowaniu. Sąd lekarski chce pozbawić doktor Katarzynę Ratkowską prawa do wykonywania zawodu lekarza na dwa lata.
Podobnie jak w przypadku dr Sienkiewicz, sąd odmówił przyjęcia jako materiał dowodowy badań publikowanych w czasopismach naukowych nakazując Pani Ratkowskiej dokonanie tłumaczenia przysięgłego tych dokumentów. Nie ma to żadnego procesowego uzasadnienia poza chęcią dokuczenia lekarce. W procedurze sądowej należy odróżnić dokumenty w znaczeniu ścisłym (np. zaświadczenia lekarskie, akty stanu cywilnego, decyzje administracyjne) od materiałów dowodowych o charakterze naukowym (artykuł w „The Lancet”, „Nature”). Publikacja naukowa nie jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244 KPC czy odpowiednich przepisów KPK, wymagającym uwierzytelnienia przez tłumacz.
X (formerly Twitter)
Mariusz Jagóra 🇵🇱 (@MariuszJagora) on X
Lekarski sąd kapturowy ponownie atakuje - w czwartek 5 marca o godzinie 11:30 i 12:15 odbędą się dwie rozprawy apelacyjne w Naczelnym Sądzie Lekarskim w Warszawie na ul. Jana Sobieskiego 110 przeciwko Katarzynie Ratkowskiej.
Lekarskie sądy „kapturowe” nadal…
Lekarskie sądy „kapturowe” nadal…
❤1
Jest to źródło wiedzy specjalistycznej. W przypadku lekarzy – którymi są członkowie izby – język angielski jest standardem w nauce i medycynie (EBM – Evidence Based Medicine). Skład orzekający (lekarze!) posiada kompetencje do zrozumienia tekstu specjalistycznego w stopniu wyższym niż tłumacz przysięgły (filolog), który nie posiada wykształcenia medycznego i może błędnie przetłumaczyć specjalistyczne terminy medyczne. Zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 2 § 2 KPK w zw. z art. 112 ustawy), sąd ma obowiązek dążyć do ustalenia stanu faktycznego zgodnego z rzeczywistością. Odrzucenie kluczowego dowodu z badania naukowego tylko z powodu braku pieczęci tłumacza przysięgłego (przy jednoczesnym przedłożeniu tłumaczenia zwykłego lub posiadanej znajomości języka przez skład orzekajacy) może zostać uznane za naruszenie prawa do obrony oraz obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Sąd, jeśli zależałoby mu na dojściu do prawdy, może na podstawie art. 193 § 1 KPK powołać biegłego lekarza danej specjalizacji, który w ramach swojej opinii dokona merytorycznej analizy zagranicznego piśmiennictwa.
Ale nie o prawdę w tym procesie chodzi. I nie chodzi tu o naukę, lecz o dyscyplinowanie i o uciszanie niepokornych lekarzy, którzy burzyli „konsensus naukowy”. Jak ujawnił w tweecie dr Basiukiewicz, kolejny z listy niepokornych lekarzy, który był oskarżony o postępowanie niezgodnie z etyką lekarską (rozumiane jako głoszenie niepoprawnych politycznie poglądów na temat pandemii koronawirusa), przewodniczący Naczelnego Sądu Lekarskiego Jacek Miarka wysłał 18 marca 2022 roku „instrukcję” do wszystkich sądów lekarskich jawnie sugerującą stosowanie jednolitej linii orzecznictwa dla spraw dotyczących wypowiedzi lekarzy „antyszczepionkowców”. W piśmie przewodniczący NIL zaleca zapoznanie się z opinią sporządzoną na potrzeby Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej oraz Naczelnego Sadu Lekarskiego przez „zespól znakomitych prawników, a dotyczącą granic prawa lekarzy i lekarzy dentystów do korzystania z wolności słowa. Opinia ta została sporządzoną po to, żeby można było ją wykorzystywać w postepowaniach przeciwko lekarzom „wygłaszającym publicznie wielce szkodliwe dla środowiska lekarskiego i społeczeństwa, nieoparte na żadnych faktach poglądy antyszczepionkowe.” Jej celem jest opracowanie jednolitej linii orzeczniczej dla wszystkich sądów lekarskich. Portal patrzymy.pl napisał: „Wyraźnie zaznaczoną intencją w piśmie Przewodniczącego NSL, jest uciszenie każdego lekarza, który według tej opinii przekracza granice wolności słowa. Nie ma to nic wspólnego z niezawisłością i niezależnością sędziowską, nie ma to nic wspólnego z jednolitą linią orzeczniczą, to jest po prostu presja na składy orzekające i to rozesłana „hurtowo” do wszystkich sądów. Co więcej przy takiej „instrukcji” w zasadzie nie ma potrzeby dochodzić do prawdy materialnej i ustalenia stanu faktycznego, wszystko da się załatwić opinią „wybitnych prawników” i tym wszystkim jest oczywiście wyrok skazujący dla ‘lekarzy antyszczepionkowców’.”
Ostatecznie dr Basiukiewicz został uniewinniony w całości przez Sąd Lekarski przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie z „zarzutów prezentowania w ostatnich 2 latach poglądów niezgodnych z zasadami Etyki Lekarza”.
Jak będzie w przypadku Pani Ratkowskiej? Trudno powiedzieć – jej „niepokorność” była dubeltowa, bo nie tylko nie bała się mówić prawdę, ale brała udział w interwencji poselskiej Grzegorza Brauna w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego PZH, która pokazała, że urzędnicy, z pełniącym obowiązki dyrektora na czele, wykazali się szokującym brakiem wiedzy. Po tej wizycie powstał dokument, zatytułowany “Interwencja w NIZP-PZH” (z maja 2023 r.) przygotowany przez zespół polskich lekarzy i badaczy, skierowany do Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.
Ale nie o prawdę w tym procesie chodzi. I nie chodzi tu o naukę, lecz o dyscyplinowanie i o uciszanie niepokornych lekarzy, którzy burzyli „konsensus naukowy”. Jak ujawnił w tweecie dr Basiukiewicz, kolejny z listy niepokornych lekarzy, który był oskarżony o postępowanie niezgodnie z etyką lekarską (rozumiane jako głoszenie niepoprawnych politycznie poglądów na temat pandemii koronawirusa), przewodniczący Naczelnego Sądu Lekarskiego Jacek Miarka wysłał 18 marca 2022 roku „instrukcję” do wszystkich sądów lekarskich jawnie sugerującą stosowanie jednolitej linii orzecznictwa dla spraw dotyczących wypowiedzi lekarzy „antyszczepionkowców”. W piśmie przewodniczący NIL zaleca zapoznanie się z opinią sporządzoną na potrzeby Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej oraz Naczelnego Sadu Lekarskiego przez „zespól znakomitych prawników, a dotyczącą granic prawa lekarzy i lekarzy dentystów do korzystania z wolności słowa. Opinia ta została sporządzoną po to, żeby można było ją wykorzystywać w postepowaniach przeciwko lekarzom „wygłaszającym publicznie wielce szkodliwe dla środowiska lekarskiego i społeczeństwa, nieoparte na żadnych faktach poglądy antyszczepionkowe.” Jej celem jest opracowanie jednolitej linii orzeczniczej dla wszystkich sądów lekarskich. Portal patrzymy.pl napisał: „Wyraźnie zaznaczoną intencją w piśmie Przewodniczącego NSL, jest uciszenie każdego lekarza, który według tej opinii przekracza granice wolności słowa. Nie ma to nic wspólnego z niezawisłością i niezależnością sędziowską, nie ma to nic wspólnego z jednolitą linią orzeczniczą, to jest po prostu presja na składy orzekające i to rozesłana „hurtowo” do wszystkich sądów. Co więcej przy takiej „instrukcji” w zasadzie nie ma potrzeby dochodzić do prawdy materialnej i ustalenia stanu faktycznego, wszystko da się załatwić opinią „wybitnych prawników” i tym wszystkim jest oczywiście wyrok skazujący dla ‘lekarzy antyszczepionkowców’.”
Ostatecznie dr Basiukiewicz został uniewinniony w całości przez Sąd Lekarski przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie z „zarzutów prezentowania w ostatnich 2 latach poglądów niezgodnych z zasadami Etyki Lekarza”.
Jak będzie w przypadku Pani Ratkowskiej? Trudno powiedzieć – jej „niepokorność” była dubeltowa, bo nie tylko nie bała się mówić prawdę, ale brała udział w interwencji poselskiej Grzegorza Brauna w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego PZH, która pokazała, że urzędnicy, z pełniącym obowiązki dyrektora na czele, wykazali się szokującym brakiem wiedzy. Po tej wizycie powstał dokument, zatytułowany “Interwencja w NIZP-PZH” (z maja 2023 r.) przygotowany przez zespół polskich lekarzy i badaczy, skierowany do Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.
Mecenas Arkadiusz Tetela zadaje pytania redaktorowi WP, który używa mowy nienawiści wobec ludzi broniących się przed totalitarną agresją systemu.
Czas uzyskać odpowiedzi na pytania Mecenasa.
https://www.facebook.com/share/p/174mzSQX4S/
Czas uzyskać odpowiedzi na pytania Mecenasa.
https://www.facebook.com/share/p/174mzSQX4S/
Facebook
Log in or sign up to view
See posts, photos and more on Facebook.
👍4
https://nauczycieledlawolnosci.pl/oswiadczenie-w-sprawie-wolnosci-medycznej/
https://www.facebook.com/share/v/1DwSxyEBur/
https://www.facebook.com/share/v/1DwSxyEBur/
Nauczyciele Dla Wolności
Oświadczenie w sprawie wolności medycznej - Nauczyciele Dla Wolności
Nasze stowarzyszenie wydało oświadczenie dotyczące obrony wolności medycznej i prawa do świadomego podejmowania decyzji zdrowotnych. Powodem jego publikacji oprócz braku zgody na przymus szczepień jest nasz brak zgody na ograniczanie … Czytaj więcej
❤2👍2
https://www.facebook.com/share/1AF9V6ESaB/
⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴
Na tak zwanej "EDUKACJI ZDROWOTNEJ" chcą do głów naszych Dzieci ,
oprócz innych trucizn ideologicznych,
wlewać szerokim strumieniem propagandę szczepień!!!
🔴 Podpisz:
https://cgo.ac/sc3euHYOE
🔴Przyjedź w niedzielę do Warszawy!!!
🔴 Popularyzuj wiedzę ze strony: www.stopwho.pl
⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴⚪🔴
Na tak zwanej "EDUKACJI ZDROWOTNEJ" chcą do głów naszych Dzieci ,
oprócz innych trucizn ideologicznych,
wlewać szerokim strumieniem propagandę szczepień!!!
🔴 Podpisz:
https://cgo.ac/sc3euHYOE
🔴Przyjedź w niedzielę do Warszawy!!!
🔴 Popularyzuj wiedzę ze strony: www.stopwho.pl
Facebook
Log in or sign up to view
See posts, photos and more on Facebook.
WYSTARCZY WYSŁAĆ SWÓJ BRAK ZGODY!!!
ADRES KOMISJI ZDROWIA W SENACIE:
kz@senat.gov.pl
⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️
Pani Przewodnicząca, Wysoka Komisjo,
Pragnę wyrazić swój brak zgody na zapisy projektu UD207.
Składam wniosek o wstrzymanie prac nad projektem UD207 oraz o przeprowadzenie wysłuchania publicznego.
Projekt ten budzi poważne wątpliwości zarówno z punktu widzenia praw obywatelskich, wolności słowa, wolności działalności gospodarczej, prawa do wyboru terapii, jak i transparentności procesu legislacyjnego.
Mamy bowiem do czynienia z sytuacją, w której organ państwowy uczestniczący w przygotowaniu projektu ma następnie otrzymać bardzo szerokie kompetencje do oceniania obywateli, wydawania ostrzeżeń publicznych, prowadzenia postępowań i nakładania kar finansowych w drodze decyzji administracyjnych, jeszcze przed postępowaniem sądowym.
Tymczasem nadal nie wiemy, kto rzeczywiście współtworzył ten projekt, jakie środowiska eksperckie miały wpływ na jego kształt oraz czy osoby uczestniczące w pracach były wolne od konfliktów interesów i finansowania przez podmioty rynku farmaceutycznego.
Nie wystarczy powiedzieć, że ktoś jest ekspertem.
Mam prawo wiedzieć, kto finansuje ekspertów, kto finansuje organizacje pacjenckie oraz jakie relacje istnieją pomiędzy autorami opinii a przemysłem farmaceutycznym, producentami wyrobów medycznych czy organizacjami lobbingowymi.
Jeżeli państwo chce przyznać urzędowi prawo do decydowania o tym, co jest zgodne z „aktualną wiedzą medyczną”, to kryteria tych ocen muszą być całkowicie przejrzyste, a eksperci całkowicie niezależni. Niezależność musi być udowodniona.Jest to szczególnie ważne w świetle doświadczeń dotyczących finansowania globalnych organizacji takich jak Światowa Organizacja Zdrowia jak lokalnych Izb Lekarskich lub organizacji uznanych za grono ekspertów.
Projekt budzi również ogromne obawy wśród lekarzy stosujących terapie komplementarne, naturopatów, terapeutów oraz pacjentów, którzy odbierają go jako próbę administracyjnego ograniczenia medycyny naturalnej, terapii komplementarnych oraz prawa pacjenta do wyboru legalnych metod wspierania zdrowia.
I ten głos musi zostać wysłuchany.
Nie ma mojej zgody na sytuację, w której Polska stanie się krajem z najbardziej restrykcyjnymi regulacjami w Europie wobec medycyny naturalnej i swobody debaty o zdrowiu.
Państwo powinno ścigać oszustów. Nie karze jednak tych, którzy są odpowiedzialni za powikłania poszczepienne i choroby powodowane produktami przemysłu farmaceutycznego. Chce karać tych, którzy przywracają równowagę i naturalną odporność.
Panstwo nie może tworzyć przepisów, które będą budzić uzasadnione obawy przed arbitralnością urzędników i ograniczaniem wolności obywatelskich.
Dlatego wnoszę o:
- przeprowadzenie wysłuchania publicznego;
- ujawnienie wszystkich ekspertyz i dokumentów związanych z przygotowaniem projektu oraz wskazanie jego faktycznych autorów;
- ujawnienie informacji o konfliktach interesów ekspertów i organizacji uczestniczących w pracach;
- przedstawienie analizy wpływu projektu na prawa pacjentów, wolność działalności gospodarczej oraz wolność słowa;
- jeżeli okaże się, że projekt powstał pod istotnym wpływem środowisk pozostających w relacjach finansowych z przemysłem farmaceutycznym – odrzucenie projektu.
W sprawach dotyczących zdrowia
ludzi potrzebujemy przejrzystości, wolności wyboru i zaufania społecznego, a nie kolejnych instrumentów administracyjnej presji.
Wnoszę o umieszczenie mojego wniosku w dokumentacji projektu ustawy UD207 oraz informowanie mnie o dalszych losach tego wniosku.
Z wyrazami szacunku
ADRES KOMISJI ZDROWIA W SENACIE:
kz@senat.gov.pl
⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️
Pani Przewodnicząca, Wysoka Komisjo,
Pragnę wyrazić swój brak zgody na zapisy projektu UD207.
Składam wniosek o wstrzymanie prac nad projektem UD207 oraz o przeprowadzenie wysłuchania publicznego.
Projekt ten budzi poważne wątpliwości zarówno z punktu widzenia praw obywatelskich, wolności słowa, wolności działalności gospodarczej, prawa do wyboru terapii, jak i transparentności procesu legislacyjnego.
Mamy bowiem do czynienia z sytuacją, w której organ państwowy uczestniczący w przygotowaniu projektu ma następnie otrzymać bardzo szerokie kompetencje do oceniania obywateli, wydawania ostrzeżeń publicznych, prowadzenia postępowań i nakładania kar finansowych w drodze decyzji administracyjnych, jeszcze przed postępowaniem sądowym.
Tymczasem nadal nie wiemy, kto rzeczywiście współtworzył ten projekt, jakie środowiska eksperckie miały wpływ na jego kształt oraz czy osoby uczestniczące w pracach były wolne od konfliktów interesów i finansowania przez podmioty rynku farmaceutycznego.
Nie wystarczy powiedzieć, że ktoś jest ekspertem.
Mam prawo wiedzieć, kto finansuje ekspertów, kto finansuje organizacje pacjenckie oraz jakie relacje istnieją pomiędzy autorami opinii a przemysłem farmaceutycznym, producentami wyrobów medycznych czy organizacjami lobbingowymi.
Jeżeli państwo chce przyznać urzędowi prawo do decydowania o tym, co jest zgodne z „aktualną wiedzą medyczną”, to kryteria tych ocen muszą być całkowicie przejrzyste, a eksperci całkowicie niezależni. Niezależność musi być udowodniona.Jest to szczególnie ważne w świetle doświadczeń dotyczących finansowania globalnych organizacji takich jak Światowa Organizacja Zdrowia jak lokalnych Izb Lekarskich lub organizacji uznanych za grono ekspertów.
Projekt budzi również ogromne obawy wśród lekarzy stosujących terapie komplementarne, naturopatów, terapeutów oraz pacjentów, którzy odbierają go jako próbę administracyjnego ograniczenia medycyny naturalnej, terapii komplementarnych oraz prawa pacjenta do wyboru legalnych metod wspierania zdrowia.
I ten głos musi zostać wysłuchany.
Nie ma mojej zgody na sytuację, w której Polska stanie się krajem z najbardziej restrykcyjnymi regulacjami w Europie wobec medycyny naturalnej i swobody debaty o zdrowiu.
Państwo powinno ścigać oszustów. Nie karze jednak tych, którzy są odpowiedzialni za powikłania poszczepienne i choroby powodowane produktami przemysłu farmaceutycznego. Chce karać tych, którzy przywracają równowagę i naturalną odporność.
Panstwo nie może tworzyć przepisów, które będą budzić uzasadnione obawy przed arbitralnością urzędników i ograniczaniem wolności obywatelskich.
Dlatego wnoszę o:
- przeprowadzenie wysłuchania publicznego;
- ujawnienie wszystkich ekspertyz i dokumentów związanych z przygotowaniem projektu oraz wskazanie jego faktycznych autorów;
- ujawnienie informacji o konfliktach interesów ekspertów i organizacji uczestniczących w pracach;
- przedstawienie analizy wpływu projektu na prawa pacjentów, wolność działalności gospodarczej oraz wolność słowa;
- jeżeli okaże się, że projekt powstał pod istotnym wpływem środowisk pozostających w relacjach finansowych z przemysłem farmaceutycznym – odrzucenie projektu.
W sprawach dotyczących zdrowia
ludzi potrzebujemy przejrzystości, wolności wyboru i zaufania społecznego, a nie kolejnych instrumentów administracyjnej presji.
Wnoszę o umieszczenie mojego wniosku w dokumentacji projektu ustawy UD207 oraz informowanie mnie o dalszych losach tego wniosku.
Z wyrazami szacunku
https://naturalnie-odporni.pl/weto/
Pomyśl jaki świat po nas zostanie???
Czy takiego świata chcesz dla siebie i swoich dzieci???
Ten projekt dotyczy każdego z nas.
Wolność słowa, wolność debaty, wolność wyboru, wolności decydowania o swoim zdrowiu, wolność dostępu do naturalnych terapii i wspierania zdrowia, wolność zdobywania informacji o zdrowiu i duchowości, wolność gospodarcza, wolność kwestionowania absurdów pandemicznych i ideologicznych.
Czy będziesz dalej cicho łykać i dostosowywać się do orwellowskiej rzeczywistości???
#StopUD207 #stoplexszarlatan #stoplexbigpharma #stopkryminalizacjinatury #stopcenzurze
Pomyśl jaki świat po nas zostanie???
Czy takiego świata chcesz dla siebie i swoich dzieci???
Ten projekt dotyczy każdego z nas.
Wolność słowa, wolność debaty, wolność wyboru, wolności decydowania o swoim zdrowiu, wolność dostępu do naturalnych terapii i wspierania zdrowia, wolność zdobywania informacji o zdrowiu i duchowości, wolność gospodarcza, wolność kwestionowania absurdów pandemicznych i ideologicznych.
Czy będziesz dalej cicho łykać i dostosowywać się do orwellowskiej rzeczywistości???
#StopUD207 #stoplexszarlatan #stoplexbigpharma #stopkryminalizacjinatury #stopcenzurze
💯2❤1
Projekt UD207 jest niezgodny z Konstytucją RP
Ten projekt nie ma nic wspólnego z ochroną praw pacjentów. "Dezinformacja medyczna" codziennie jest praktykowana w mediach głównego nurtu. "Dezinformacją medyczną" jest mantra "bezpieczna i skuteczna". Zgodnie z "aktualną wiedzą medyczną" były zamykane lasy i cmentarze. Ustawa chce zakneblować uczciwych lekarzy, których już izby lekarskie uznały za "szarlatanów".
Nie bądź obojętny jeśli nie chcesz, żeby "praktyką pseudomedyczną" była uprawa czosnku we własnym ogródku.
Stop "Lex Big Pharma"!!!
Ten projekt nie ma nic wspólnego z ochroną praw pacjentów. "Dezinformacja medyczna" codziennie jest praktykowana w mediach głównego nurtu. "Dezinformacją medyczną" jest mantra "bezpieczna i skuteczna". Zgodnie z "aktualną wiedzą medyczną" były zamykane lasy i cmentarze. Ustawa chce zakneblować uczciwych lekarzy, których już izby lekarskie uznały za "szarlatanów".
Nie bądź obojętny jeśli nie chcesz, żeby "praktyką pseudomedyczną" była uprawa czosnku we własnym ogródku.
Stop "Lex Big Pharma"!!!
👍1💯1
APEL DO PREZYDENTA RP O PODDANIE PROJEKTU "LEX SZARLATAN" KONTROLI TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO
Projekt "Lex Szarlatan" budzi poważne i alarmujące wątpliwości pod względem legislacyjnym i zgodności z Konstytucją!!!
Czy zgadzasz się na wprowadzenie totalitarnej, niezgodnej z Konstytucją RP ustawy w Polsce???
Za Justyna Socha:
"Postuluję o milion złotych kary dla autora tego projektu za naruszenie zbiorowych praw pacjentów.
1. Na czym konkretnie polegała inicjatywa RPP w przygotowaniu ustawy i jakie przepisy, definicje lub
rozwiązania przekazał Ministerstwu Zdrowia?
2. Kto imiennie redagował, opiniował i uzasadniał przepisy o praktykach pseudomedycznych i
dezinformacji medycznej?
3. Którzy członkowie Rady Ekspertów RPP, zespołów roboczych i doradcy społeczni uczestniczyli w pracach nad ustawą?
c.d.
https://www.facebook.com/share/p/1KzZ6YRBx6/
#stoplexszarlatan #stoplexbigpharma
Projekt "Lex Szarlatan" budzi poważne i alarmujące wątpliwości pod względem legislacyjnym i zgodności z Konstytucją!!!
Czy zgadzasz się na wprowadzenie totalitarnej, niezgodnej z Konstytucją RP ustawy w Polsce???
Za Justyna Socha:
"Postuluję o milion złotych kary dla autora tego projektu za naruszenie zbiorowych praw pacjentów.
1. Na czym konkretnie polegała inicjatywa RPP w przygotowaniu ustawy i jakie przepisy, definicje lub
rozwiązania przekazał Ministerstwu Zdrowia?
2. Kto imiennie redagował, opiniował i uzasadniał przepisy o praktykach pseudomedycznych i
dezinformacji medycznej?
3. Którzy członkowie Rady Ekspertów RPP, zespołów roboczych i doradcy społeczni uczestniczyli w pracach nad ustawą?
c.d.
https://www.facebook.com/share/p/1KzZ6YRBx6/
#stoplexszarlatan #stoplexbigpharma
https://nauczycieledlawolnosci.pl/apel-do-prezydenta-rp/
To jest nasz apel! Co Ty zrobisz,żeby obronić wolność debaty???
To jest nasz apel! Co Ty zrobisz,żeby obronić wolność debaty???
Forwarded from StopWHO.pl
https://nauczycieledlawolnosci.pl/apel-do-prezydenta-rp/
To jest nasz apel! Co Ty zrobisz,żeby obronić wolność debaty???
To jest nasz apel! Co Ty zrobisz,żeby obronić wolność debaty???
Za
https://www.facebook.com/share/p/1MnFKuzD1y/
"Lex Szarlatan: najpierw 239 506 nadmiarowych zgonów, później rachunek od Pfizera na blisko 6 miliardów złotych, a teraz robią sobie urząd prawdy medycznej by chronić swoje tyłki przy kolejnych żniwach
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała już jakiś czas temu raport „Epidemia COVID-19: czas chaosu i nietrafionych decyzji”.
Wobec tego, można było oczekiwać komisji śledczej, dymisji, aktów oskarżenia i publicznego rozliczenia polityków odpowiedzialnych za pandemiczne szaleństwo.
Zamiast tego przez lata trwała wojna z NIK i jej prezesem Marianem Banasiem. Podważano wiarygodność Izby, utrudniano pracę kontrolerom, odmawiano im dostępu do dokumentów i próbowano osłabiać niezależność instytucji, która ośmieliła się policzyć koszty państwowego chaosu.
c.d.
https://www.facebook.com/share/p/1MnFKuzD1y/
https://www.facebook.com/share/p/1MnFKuzD1y/
"Lex Szarlatan: najpierw 239 506 nadmiarowych zgonów, później rachunek od Pfizera na blisko 6 miliardów złotych, a teraz robią sobie urząd prawdy medycznej by chronić swoje tyłki przy kolejnych żniwach
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała już jakiś czas temu raport „Epidemia COVID-19: czas chaosu i nietrafionych decyzji”.
Wobec tego, można było oczekiwać komisji śledczej, dymisji, aktów oskarżenia i publicznego rozliczenia polityków odpowiedzialnych za pandemiczne szaleństwo.
Zamiast tego przez lata trwała wojna z NIK i jej prezesem Marianem Banasiem. Podważano wiarygodność Izby, utrudniano pracę kontrolerom, odmawiano im dostępu do dokumentów i próbowano osłabiać niezależność instytucji, która ośmieliła się policzyć koszty państwowego chaosu.
c.d.
https://www.facebook.com/share/p/1MnFKuzD1y/
https://nauczycieledlawolnosci.pl/apel-do-prezydenta-rp/
Projekt ustawy "Lex Big Pharma" jest niezgodny z Konstytucją RP. Prezydent powinien go wysłać do Trybunału Konstytucyjnego.
#lexszarlatan #stoplexszarlatan
#lexbigpharma #stoplexbigpharma
Projekt ustawy "Lex Big Pharma" jest niezgodny z Konstytucją RP. Prezydent powinien go wysłać do Trybunału Konstytucyjnego.
#lexszarlatan #stoplexszarlatan
#lexbigpharma #stoplexbigpharma
👍5