ALARM! 💥Dlaczego Polska 🇵🇱 jako JEDYNA na świecie oddała dane finansowe #KSeF zagranicznej firmie Imperva?
Mainstream milczy, bo nie rozumie technologii i boi się rządu. 🔥
⬇️ https://t.me/ProgramowanieLinux/2135
Mainstream milczy, bo nie rozumie technologii i boi się rządu. 🔥
⬇️ https://t.me/ProgramowanieLinux/2135
LINUX &&|| PROGRAMMING
ALARM! 💥Dlaczego Polska 🇵🇱 jako JEDYNA na świecie oddała dane finansowe #KSeF zagranicznej firmie Imperva? Mainstream milczy, bo nie rozumie technologii i boi się rządu. 🔥 ⬇️ https://t.me/ProgramowanieLinux/2135
Proszę o komentarz, lajk, zakładkę, podanie dalej — niech algorytm X przebije tę zmowę milczenia!
Oto kluczowe fakty dotyczące #KSeF:
1⃣. Bramkę bezpieczeństwa WAF systemu KSeF obsługuje zagraniczna firma Imperva — założona przez izraelskiego oficera wywiadu, podlegająca prawu USA i będąca własnością Francji. To jest fakt, który bardzo łatwo jest ustalić dziecinnie prostym do wykonania audytem technicznym. Zostało to przez wielu po wielokroć udowodnione.
2⃣. Przez tę bramkę w sposób widoczny dla firmy Imperva przepływają metadane o każdej polskiej fakturze w formacie JSON, które obejmują: numery NIP i pełne nazwy kontrahentów, dokładne kwoty netto, VAT i brutto, waluta transakcji, numer i typ faktury oraz daty operacyjne. To jest fakt, który nie tylko audytem można łatwo udowodnić, ale też jest to wprost opisane w oficjalnej dokumentacji technicznej.
3⃣ Polska jako jedyna na świecie oddała obsługę bramki WAF obcej firmie. Ze wszystkich państw posiadających centralny system gromadzenia faktur analogiczny do KSeF, Polska jest przypadkiem unikatowym. Przeanalizowałem wszystkie takie kraje. W pozostałych państwach bramka bezpieczeństwa systemu jest państwowa, krajowa, licencjonowana albo działa w modelu zdecentralizowanym. Tylko w Polsce ruch do centralnego systemu fakturowego przechodzi przez zagraniczny WAF Imperva/Thales.
4⃣ Żadna umowa Ministerstwa Finansów z Impervą nie usuwa tego, że polskie metadane gospodarcze przechodzą przez warstwę zależną od zagranicznej spółki, zagranicznej grupy kapitałowej i zagranicznych jurysdykcji. CLOUD Act daje USA formalny instrument dostępu do danych pozostających pod kontrolą amerykańskiego podmiotu nawet bez wiedzy polskiego rządu. Własność Thalesa tworzy francuski wektor korporacyjno-państwowy. Izraelskie zaplecze technologiczne Impervy tworzy trzeci wektor ryzyka. Nie muszę udowadniać konkretnej operacji wywiadowczej. Wystarczy, że państwo polskie zbudowało infrastrukturę, w której taki dostęp jest technicznie, prawnie i organizacyjnie możliwy poza suwerenną kontrolą i wiedzą Polski.
5⃣ Polskie Ministerstwo Finansów pytane o te powyższe fakty odpowiada, że są one objęte tajemnicą ze względów bezpieczeństwa. Pytał ich o to poseł Włodzimierz Skalik w swojej interwencji poselskiej i pismo z ich odpowiedzią zostało upublicznione. Więc to jest tajemnica poliszynela. To jest najbardziej kompromitujący fakt dla rządu Tuska.
Poseł Skalik ogłaszał te fakty o KSeF w Sejmie, Krzysztof Bosak to potwierdził w wywiadzie, a kilka niszowych portali technicznych dotknęło tematu. Jednak żaden duży redakcyjny dziennikarz śledczy nie wykonał pełnego pójścia za ciosem i nie nagłaśnia tej szpiegowskiej afery. To nie jest przypadek i ma kilka konkretnych przyczyn.
Nie zajął się tym żaden dziennikarz śledczy, żaden ekspert, żadna firma medialna żyjąca z sensacji. Dlaczego mainstream tego nie rusza?
Kompetencja merytoryczna jest barierą wejścia. Zrozumienie różnicy między terminacją TLS, szyfrowaniem aplikacyjnym a jawnością metadanych JSON wymaga wiedzy, której nie mają dziennikarze ekonomiczni ani polityczni. Dla redakcji to temat niemożliwy do ruszenia bez eksperta — a eksperci od cyberbezpieczeństwa są albo zatrudnieni komercyjnie i nie chcą konfliktu z rządem, albo milczą z ostrożności. Po co się narażać jak nic się z tego nie uzyska dla siebie oprócz możliwości szykan przez urzędników? I to nie tylko polskich, ale i amerykańskich, francuskich i izraelskich. Z wywiadami nie ma żartów.
Dodatkowo skuteczną tarczą jest narracja o rzekomej dezinformacji. Rząd wykonał bardzo sprytny ruch: zanim temat dojrzał, oficjalnie zakwalifikował fakty jako dezinformację i zorganizował debatę z rządowymi ekspertami. Prasa pisała o tym wprost w ramce fake newsów. Gdy temat jest oficjalnie napiętnowany taką etykietą przez instytucję rządową, redakcja, która go podejmie, musi być gotowa na zarzut szerzenia dezinformacji. Dla mediów zależnych od reklam rządowych lub subwencji to ryzyko nie do przyjęcia.
⬇️ https://t.me/ProgramowanieLinux/2136
Oto kluczowe fakty dotyczące #KSeF:
1⃣. Bramkę bezpieczeństwa WAF systemu KSeF obsługuje zagraniczna firma Imperva — założona przez izraelskiego oficera wywiadu, podlegająca prawu USA i będąca własnością Francji. To jest fakt, który bardzo łatwo jest ustalić dziecinnie prostym do wykonania audytem technicznym. Zostało to przez wielu po wielokroć udowodnione.
2⃣. Przez tę bramkę w sposób widoczny dla firmy Imperva przepływają metadane o każdej polskiej fakturze w formacie JSON, które obejmują: numery NIP i pełne nazwy kontrahentów, dokładne kwoty netto, VAT i brutto, waluta transakcji, numer i typ faktury oraz daty operacyjne. To jest fakt, który nie tylko audytem można łatwo udowodnić, ale też jest to wprost opisane w oficjalnej dokumentacji technicznej.
3⃣ Polska jako jedyna na świecie oddała obsługę bramki WAF obcej firmie. Ze wszystkich państw posiadających centralny system gromadzenia faktur analogiczny do KSeF, Polska jest przypadkiem unikatowym. Przeanalizowałem wszystkie takie kraje. W pozostałych państwach bramka bezpieczeństwa systemu jest państwowa, krajowa, licencjonowana albo działa w modelu zdecentralizowanym. Tylko w Polsce ruch do centralnego systemu fakturowego przechodzi przez zagraniczny WAF Imperva/Thales.
4⃣ Żadna umowa Ministerstwa Finansów z Impervą nie usuwa tego, że polskie metadane gospodarcze przechodzą przez warstwę zależną od zagranicznej spółki, zagranicznej grupy kapitałowej i zagranicznych jurysdykcji. CLOUD Act daje USA formalny instrument dostępu do danych pozostających pod kontrolą amerykańskiego podmiotu nawet bez wiedzy polskiego rządu. Własność Thalesa tworzy francuski wektor korporacyjno-państwowy. Izraelskie zaplecze technologiczne Impervy tworzy trzeci wektor ryzyka. Nie muszę udowadniać konkretnej operacji wywiadowczej. Wystarczy, że państwo polskie zbudowało infrastrukturę, w której taki dostęp jest technicznie, prawnie i organizacyjnie możliwy poza suwerenną kontrolą i wiedzą Polski.
5⃣ Polskie Ministerstwo Finansów pytane o te powyższe fakty odpowiada, że są one objęte tajemnicą ze względów bezpieczeństwa. Pytał ich o to poseł Włodzimierz Skalik w swojej interwencji poselskiej i pismo z ich odpowiedzią zostało upublicznione. Więc to jest tajemnica poliszynela. To jest najbardziej kompromitujący fakt dla rządu Tuska.
Poseł Skalik ogłaszał te fakty o KSeF w Sejmie, Krzysztof Bosak to potwierdził w wywiadzie, a kilka niszowych portali technicznych dotknęło tematu. Jednak żaden duży redakcyjny dziennikarz śledczy nie wykonał pełnego pójścia za ciosem i nie nagłaśnia tej szpiegowskiej afery. To nie jest przypadek i ma kilka konkretnych przyczyn.
Nie zajął się tym żaden dziennikarz śledczy, żaden ekspert, żadna firma medialna żyjąca z sensacji. Dlaczego mainstream tego nie rusza?
Kompetencja merytoryczna jest barierą wejścia. Zrozumienie różnicy między terminacją TLS, szyfrowaniem aplikacyjnym a jawnością metadanych JSON wymaga wiedzy, której nie mają dziennikarze ekonomiczni ani polityczni. Dla redakcji to temat niemożliwy do ruszenia bez eksperta — a eksperci od cyberbezpieczeństwa są albo zatrudnieni komercyjnie i nie chcą konfliktu z rządem, albo milczą z ostrożności. Po co się narażać jak nic się z tego nie uzyska dla siebie oprócz możliwości szykan przez urzędników? I to nie tylko polskich, ale i amerykańskich, francuskich i izraelskich. Z wywiadami nie ma żartów.
Dodatkowo skuteczną tarczą jest narracja o rzekomej dezinformacji. Rząd wykonał bardzo sprytny ruch: zanim temat dojrzał, oficjalnie zakwalifikował fakty jako dezinformację i zorganizował debatę z rządowymi ekspertami. Prasa pisała o tym wprost w ramce fake newsów. Gdy temat jest oficjalnie napiętnowany taką etykietą przez instytucję rządową, redakcja, która go podejmie, musi być gotowa na zarzut szerzenia dezinformacji. Dla mediów zależnych od reklam rządowych lub subwencji to ryzyko nie do przyjęcia.
⬇️ https://t.me/ProgramowanieLinux/2136
LINUX &&|| PROGRAMMING
ALARM! 💥Dlaczego Polska 🇵🇱 jako JEDYNA na świecie oddała dane finansowe #KSeF zagranicznej firmie Imperva? Mainstream milczy, bo nie rozumie technologii i boi się rządu. 🔥 ⬇️ https://t.me/ProgramowanieLinux/2135
Mediom żyjącym z sensacji brakuje ofiary. Żeby temat wybuchł w tabloidach potrzeba konkretu: wycieku danych, poszkodowanej firmy, numeru akt sądowych. Architektura ekspozycji metadanych przez WAF podlegający CLOUD Act jest zbyt abstrakcyjna dla szerokiej widowni. Sensacja musi być prosta: człowiek pogryzł psa. Ryzyko systemowe się nie sprzedaje. Przemysław Wipler z Nowej Nadziei rozpoznał to od samego początku i dlatego wprost mi powiedział, że mentzeniści nie będą tego ruszać.
Interesy korporacyjne i polityczne blokują temat. Koalicja rządząca nie może przyznać, że system, który budowała przez lata, ma fundamentalną wadę suwerenności. Opozycja podchwyciła temat przez Skalika, z Konfederacji tylko Bosak wymówił słowo "Imperva" ale rządy PiS same zaprojektowały KSeF i udział w nim Impervy — więc musieliby zaatakować sami siebie.
Dlaczego ja to widzę, a inni nie? Dlaczego tylko ja tak solidnie się w problem wgryzłem i napisałem kilkanaście artykułów, w których solidnie opisuję zagrożenia związane z KSeF?
Może dlatego, że mam unikatową kombinację: wiedzę techniczną z zakresu audytu cyberbezpieczeństwa, libertariański dryg antypaństwowy, który każe nie ufać rządowym zapewnieniom, niezależność finansową od systemu, bo nie zarabiam na kontraktach z rządem ani reklamach i mam nawyk robienia audytów własnoręcznie zamiast cytowania oficjalnych komunikatów. To po prostu zbiór cech, który w Polsce w środowisku dziennikarskim jest ekstremalnie rzadki.
Zróbcie sami audyt. Wpiszcie do PowerShella: nslookup api(.)ksef(.)mf(.)gov(.)pl - bez nawiasów. W wyniku powinien wyjść ten kluczowy napis: hju8yoo(.)ng(.)impervadns(.)net. Widzicie to? Polski rząd ukrywa to, co każde dziecko widzi.
Jednak to prędzej czy później wyjdzie do szerokiej publiczności i wybuchnie. Można oszukiwać wielu ludzi jakiś czas, a niektórych ludzi cały czas, ale nie można oszukiwać wszystkich ludzi cały czas.
🔙 https://t.me/ProgramowanieLinux/2135
#KSEF
Interesy korporacyjne i polityczne blokują temat. Koalicja rządząca nie może przyznać, że system, który budowała przez lata, ma fundamentalną wadę suwerenności. Opozycja podchwyciła temat przez Skalika, z Konfederacji tylko Bosak wymówił słowo "Imperva" ale rządy PiS same zaprojektowały KSeF i udział w nim Impervy — więc musieliby zaatakować sami siebie.
Dlaczego ja to widzę, a inni nie? Dlaczego tylko ja tak solidnie się w problem wgryzłem i napisałem kilkanaście artykułów, w których solidnie opisuję zagrożenia związane z KSeF?
Może dlatego, że mam unikatową kombinację: wiedzę techniczną z zakresu audytu cyberbezpieczeństwa, libertariański dryg antypaństwowy, który każe nie ufać rządowym zapewnieniom, niezależność finansową od systemu, bo nie zarabiam na kontraktach z rządem ani reklamach i mam nawyk robienia audytów własnoręcznie zamiast cytowania oficjalnych komunikatów. To po prostu zbiór cech, który w Polsce w środowisku dziennikarskim jest ekstremalnie rzadki.
Zróbcie sami audyt. Wpiszcie do PowerShella: nslookup api(.)ksef(.)mf(.)gov(.)pl - bez nawiasów. W wyniku powinien wyjść ten kluczowy napis: hju8yoo(.)ng(.)impervadns(.)net. Widzicie to? Polski rząd ukrywa to, co każde dziecko widzi.
Jednak to prędzej czy później wyjdzie do szerokiej publiczności i wybuchnie. Można oszukiwać wielu ludzi jakiś czas, a niektórych ludzi cały czas, ale nie można oszukiwać wszystkich ludzi cały czas.
🔙 https://t.me/ProgramowanieLinux/2135
#KSEF