LINUX &&|| PROGRAMMING
153 subscribers
1.16K photos
66 videos
18 files
1.38K links
Linux jest systemem wymarzonym dla programistów. W końcu sami dla siebie go stworzyli 😃 Łatwo się w nim programuje...
Ale wśród użytkowników telegrama jest chyba mniej popularny niż ogólnie na świecie, więc na razie na tym kanale głównie są memy 😃
Download Telegram
Forwarded from MONITOR STRATEGICZNY
This media is not supported in your browser
VIEW IN TELEGRAM
🗞️ OpenAI znalazło się w centrum kontrowersji po ujawnieniu wyników wewnętrznych testów bezpieczeństwa swoich modeli sztucznej inteligencji.

Firma poinformowała, że podczas testów zaawansowane modele AI zdołały ominąć mechanizmy zabezpieczeń i uzyskać dostęp do systemu podłączonego do internetu, wykorzystując kombinację przejętych danych uwierzytelniających oraz wcześniej nieznanych luk.

Część ekspertów uznała to za sygnał ostrzegawczy dotyczący rosnących możliwości autonomicznych systemów AI. Inni zwracają jednak uwagę, że modele wykonywały zadanie zlecone przez badaczy – miały wyszukiwać i wykorzystywać podatności – dlatego nie można mówić o samodzielnym „wymknięciu się spod kontroli”.

Krytycy sugerują również, że nagłośnienie incydentu może mieć wymiar marketingowy. Podobną strategię od lat stosuje Anthropic, podkreślając potencjalne zagrożenia związane z kolejnymi generacjami swoich modeli, co jednocześnie wzmacnia ich wizerunek jako wyjątkowo zaawansowanych technologicznie.

🧭 @monitor_strategiczny
💬 t.me/polski_monitor
Forwarded from Science in telegram
🧠 An Ordinary Laptop Just Solved a Quantum Problem That Challenged a Quantum Computer

Last year, researchers using D-Wave’s quantum annealer argued that a particularly difficult quantum simulation was beyond the reach of classical computers.

Now physicists at the Flatiron Institute have shown otherwise.

Using tensor networks together with belief propagation—an algorithm first developed in the 1980s—they reproduced the same results using classical hardware, with some of the calculations running on a personal laptop.

The challenge involved simulating hundreds of interacting qubits arranged in complex 2D and 3D lattices. Instead of storing the impossibly large quantum wave function directly, the researchers compressed it into a far more efficient mathematical representation.

The work doesn’t diminish quantum computing. Instead, it raises the bar for what counts as quantum advantage. Every breakthrough in classical algorithms forces quantum hardware to tackle even harder problems—and advances in quantum computing continue to inspire smarter classical methods in return.

Paper (Science): https://www.science.org/doi/10.1126/science.adx2728

#QuantumComputing #Physics #TensorNetworks #Science
A young Mark #Zuckerberg sits thoughtfully in the #Facebook headquarters in Palo Alto, #California, #USA, in 2004.
Firma #Apple tymczasowo usunęła #Telegram z App Store, ponieważ jeden użytkownik umieścił nielegalne treści pornograficzne w publicznej grupie czatowej.

⬅️ Telegram został przywrócony w ciągu kilku godzin. Chcę jednak wyjaśnić, co się stało – ostrzec innych twórców aplikacji i pomóc chronić społeczności online przed podobnymi atakami.

🧹Ponieważ Telegram szybko usuwa nielegalne treści z publicznych grup, wykorzystując różnego rodzaju narzędzia moderacji, atakujący musiał sięgnąć po sprytny trik. Wprowadził zmodyfikowane przez sztuczną inteligencję, nielegalne treści, edytując starą wiadomość w aktywnej grupie czatowej. W rezultacie, treść była skutecznie ukryta przed członkami grupy, uniemożliwiając im jej zobaczenie i szybkie zgłoszenie.

💰 Atakujący był osobą żądającą okupu: kimś, kto żąda pieniędzy od właścicieli grup w zamian za to, że nie będą atakować ich społeczności. Tacy oszuści wykorzystują automatyczne konta do umieszczania nielegalnych treści w publicznych grupach, a następnie zgłaszają je bezpośrednio do Apple, próbując doprowadzić do usunięcia legalnych społeczności, których właściciele odmówili zapłaty.

🤝 Z praktycznego punktu widzenia, nielegalne treści pornograficzne w publicznych grupach Telegramu nie stanowią systemowego problemu. Nasza moderacja jest skuteczna. Fakt, że atakujący muszą sięgać po ukryte, datowane treści i inne triki techniczne, to dowód.

⚠️ Jednakże, istnieją dwie ważne lekcje dla twórców aplikacji i społeczności online:

— Oszuści znaleźli sposób, aby manipulować Apple, powodując nadmierną reakcję. Apple usunęła Telegram z App Store, zanim skontaktowała się z nami. To stwarza potencjalne ryzyko systemowe dla każdej aplikacji mobilnej, która hostuje treści generowane przez użytkowników. Jeśli aplikacja używana przez ponad miliard osób może zostać usunięta z App Store bez uprzedzenia, to każda aplikacja może być w podobnej sytuacji.

— Taktyki stosowane przez osoby żądające okupu ewoluują, zagrażając społecznościom na różnych platformach. Telegram ma bogate doświadczenie w identyfikowaniu trików stosowanych przez zorganizowane grupy zgłaszające treści i w ochronie legalnych społeczności (nawet jeśli wiąże się to z ryzykiem tymczasowego usunięcia naszej własnej aplikacji z App Store). Inne platformy mogą nie być równie przygotowane.

Bądźcie czujni! ☝️
Czy #internet przestaje być miejscem dla ludzi?

„Ludzie staną się błędem zaokrąglenia w internecie”. Brzmi jak fragment dystopijnej książki, ale to prognoza Thomasa Seiferta, CFO Cloudflare. Jeśli obecne trendy się utrzymają, za pięć lat ruch generowany przez maszyny może być nawet 1000 razy większy niż ruch generowany przez ludzi.

⬇️ https://t.me/ProgramowanieLinux/2200

#AI
LINUX &&|| PROGRAMMING
Czy #internet przestaje być miejscem dla ludzi? „Ludzie staną się błędem zaokrąglenia w internecie”. Brzmi jak fragment dystopijnej książki, ale to prognoza Thomasa Seiferta, CFO Cloudflare. Jeśli obecne trendy się utrzymają, za pięć lat ruch generowany przez…
Elon #Musk od lat używa jeszcze mocniejszej metafory. Zastanawia się, czy człowiek nie okaże się jedynie „biological bootloader for digital superintelligence”, biologicznym programem rozruchowym dla cyfrowej superinteligencji. Peter Diamandis nazywa najbliższe lata „supersonic tsunami”.

Co właściwie się dzieje?

#Internet budowaliśmy dla ludzi. Człowiek otwiera stronę, czyta, kupuje, pisze wiadomość. Agent #AI działa inaczej. W ciągu kilku sekund może przeszukać setki źródeł, porównać tysiące produktów, negocjować cenę, kupić bilet, zarządzać portfelem albo komunikować się z innymi agentami. Internet zaczyna więc ewoluować z sieci human to human w sieć machine to machine.

Do tego dochodzi infrastruktura. Starlink jest już największą konstelacją satelitarną świata. FCC autoryzowała 7500 satelitów Gen2, a pierwotnie projektowana architektura Starlinka zakładała około 12 000 satelitów, dzis Musk mowi o 100 tys.

I tutaj pojawia się pytanie, które moim zdaniem jest znacznie ważniejsze niż kolejne rekordy modeli AI:

Czy internet agentów nas nie zamęczy?

Wyobraźmy sobie świat, w którym na jeden komunikat człowieka przypadają setki lub tysiące komunikatów maszyn. Każdy walczy o naszą uwagę. Każdy może być perfekcyjnie spersonalizowany. AI zna nasze zainteresowania, słabości, historię zakupów i emocjonalne reakcje. Granica pomiędzy informacją, reklamą, perswazją i manipulacją zaczyna się zacierać. Na spotkanie z reklamodowacami Musk nazywa reklamy kontentem. Te trafione oczywiscie, nietrafione spamem. Tyle ze znajace nas Ai wszystko uzna za kontent.

Najbardziej martwią mnie dzieci.

Badania z 2026 roku pokazują, że dzieci mają problem z rozpoznawaniem treści wygenerowanych przez AI i często przypisują im ludzkie pochodzenie. Eksperci zwracają również uwagę na ryzyko tworzenia emocjonalnych więzi z agentami AI w okresie, kiedy dopiero kształtują się relacje społeczne.

Dlatego potrzebujemy nowej edukacji cyfrowej. Dziecko powinno wiedzieć, czy rozmawia z człowiekiem czy maszyną. Powinniśmy ograniczać AI companions dla najmłodszych, uczyć weryfikacji źródeł, chronić prywatność i przede wszystkim zostawić w życiu dzieci przestrzeń, której algorytm nie optymalizuje: sport, przyjaźń, nudę, rozmowę, konflikt i prawdziwe relacje.

Paradoks przyszłości może polegać na tym, że kiedy inteligencja stanie się niemal darmowa, a internet wypełnią miliardy agentów, najbardziej deficytowym zasobem stanie się nie informacja, lecz autentyczny człowiek.

I być może największym luksusem XXI wieku będzie pewność, że po drugiej stronie naprawdę ktoś jest.
🔙 https://t.me/ProgramowanieLinux/2199
JPRDL!!!
Forwarded from MONITOR STRATEGICZNY
Media is too big
VIEW IN TELEGRAM
🗞️ Wielki wyciek danych. Sprawa może dotyczyć nawet 19 milionów Polaków.

Minister cyfryzacji potwierdził incydent związany z wyciekiem danych dotyczących leków i recept. Dane miały pochodzić z systemów firmy MyDr.

Skala potencjalnego naruszenia jest ogromna – według przekazanych informacji sprawa może obejmować dane około 19 milionów osób.

Trwa ustalanie dokładnego zakresu wycieku oraz jego konsekwencji.

🧭 @monitor_strategiczny
💬 t.me/polski_monitor
Forwarded from Interesting Engineering
🔋 Samsung SDI and GM will co-develop next-generation prismatic battery cells with high energy density and fast-charging capability, as Samsung takes full ownership of their Indiana battery plant.

🔗https://link.ie.social/iIJMrR
Oficjalna narracja o okupie to ściema!

W poprzedniej części zebrałem precyzyjnie to, co publicznie podano włamaniu do MyDr. Nie rozstrzygałem jeszcze, które z tych informacji są prawdziwe. Teraz spróbujmy sprawdzić, czy mogą to być informacje prawdziwe jednocześnie.

Z publicznej narracji mamy dwa zasadnicze twierdzenia:

1⃣. Sprawcy zdobyli ogromny historyczny backup MyDr — według wypowiedzi przedstawicieli rządu chodzi o prawie 19 mln rekordów i ponad 2 TB danych. Michał Gramatyka mówił wprost o kopii zapasowej całego systemu oraz o konkretnym pliku, który trafił w ręce sprawców.

2⃣. Motyw sprawców miał być finansowy. Donald Tusk powiedział, że wiele wskazuje na próbę wyłudzenia okupu od MyDr. Według relacji Z3S sprawcy wcześniej kontaktowali się z firmą i proponowali jej odpłatną współpracę czy audyt bezpieczeństwa.

Przyjmijmy, że punkt pierwszy jest prawdziwy w najmocniejszym znaczeniu: sprawcy naprawdę mają u siebie kompletną, czytelną bazę medyczną około połowy Polaków. Zobaczmy, co z tego wynika.

Po pierwsze 1⃣: sprawcy muszą rozumieć, co zdobyli!

Nie trzeba pracować w wywiadzie, żeby po chwili namysłu zauważyć wartość zbioru zawierającego dane medyczne połowy Polaków, w tym polityków, wojskowych, urzędników, przedsiębiorców, dziennikarzy czy funkcjonariuszy. Takiej bazy nie ma sensu publikować czy ją ujawniać!

Dla wywiadu jest ona tym cenniejsza, im mniej osób wie, że przeciwnik ją posiada. Jeżeli potencjalny cel nie wie, że ktoś zna jego choroby, leki czy historię leczenia, znacznie trudniej mu rozpoznać, skąd przeciwnik posiada określoną wiedzę.

Informacja ma ponadto wyjątkową cechę: jej sprzedaż jej nie zużywa. Można wykonać sto kopii i każdą sprzedać kolejnemu wywiadowi.

Sprawcy nie musieli podejmować decyzji w ciągu pięciu minut. Jeśli nawet natrafili na backup przypadkiem i bezpiecznie go schowali, mogli przez tydzień czy miesiąc analizować, co właściwie zdobyli i jak najlepiej to wykorzystać.

Założenie, że ludzie wystarczająco kompetentni, żeby dokonać takiego włamania, nie potrafili zauważyć czegoś, do czego każdy z nas może dojść po kilku minutach zastanowienia, jest nieracjonalne.

Po drugie 2⃣: z części 12 wynika, że sprawcy potrafili się komunikować bezpiecznie!

Według publicznej relacji kontaktowali się najpierw z MyDr, potem z Z3S. Kontakt z Z3S nie mógł ograniczać się do jednej wiadomości, bo przeprowadzono opisany w części 12 eksperyment z PESEL-ami: Z3S miała przekazać cztery wybrane numery, a sprawcy mieli dla dwóch z nich zwrócić rekordy.

A więc trwała interakcja wieloprzebiegowa.

Sprawcy musieli przy tym zakładać, że po kontakcie z MyDr, a już szczególnie z Z3S, w grę wejdą profesjonalne służby.

I rzeczywiście weszły. Jak pokazałem w części 12, już 10 sierpnia MyDr informowało o zawiadomieniu organów, a Gawkowski publicznie mówił o działaniach służb.

Mimo tego sprawców nie zatrzymano, kontakt trwał, a następnie państwo zdecydowało się całą sprawę publicznie nagłośnić.

Jeżeli utrzymywanie wszystkiego w tajemnicy nadal dawałoby dużą szansę na namierzenie sprawców poprzez kolejne kontakty, ujawnianie operacji byłoby z punktu widzenia służb bez sensu. Racjonalny wniosek jest więc taki, że dalsza tajność nie dawała już dostatecznie dużej przewagi operacyjnej.

Czyli mamy sprawców, którzy najwyraźniej potrafią prowadzić bezpieczną komunikację mimo świadomości, że po drugiej stronie stoją polskie służby. A wszystko to dzieje się na terenie Polski, a tu rodzime służby mają najwięcej możliwości. A zatem sprawcy jeszcze łatwiej umieliby się kominikować z dowolnymi obcymi służbami tak, by nie zostać fizycznie namierzonymi.

No to teraz pojawia się sprzeczność: po co ktoś taki miałby żądać pieniędzy od MyDr?

Jeżeli posiada pełną bazę medyczną połowy Polski, to jest ona jego głównym aktywem. Może ją przez lata potajemnie monetyzować. Może ją sprzedawać podmiotom, dla których ogromną częścią jej wartości jest właśnie to, że Polska nie wie, kto ją posiada.

⬇️ https://t.me/ProgramowanieLinux/2207
Kontakt z MyDr nie jest więc jeszcze jednym darmowym sposobem zarobku, to spalenie sobie wielu możliwości monetaryzacji!!!

Co MyDr może kupić w zamian?

Nie może kupić odzyskania danych. Informacji cyfrowej nie da się zwrócić.

Nie może nawet sprawdzić, czy po zapłacie sprawca rzeczywiście skasował wszystkie kopie. Jeżeli baza została skopiowana, może istnieć w stu kopiach wszędzie na świecie.

Czy to możliwe, by sprawca miał poświęcić część wartości gigantycznego, tajnego aktywa po to, żeby spróbować dodatkowo wyciągnąć pieniądze od firmy, która po pierwszym kontakcie może uruchomić przeciwko niemu cały aparat państwa? Do uzyskania od MyDr jest tylko ułamek kwoty, którą się z tego w całości uzyskać, a ujawnienie tego obniża cenę.

To się ekonomicznie nie składa!!!

A więc wszelkie informacje o okupie to ściema, to kłamstwo. Najwięcej o tym powiedział sam Tusk, co jeszcze bardziej potwierdza, że to świadome kłamstwo, bo Tusk jest z tego znany, że notorycznie kłamie!

Niemniej właśnie doszedł nowy trop, który może być jeszcze ważniejszy!

Okazuje się, że MyDr miało już bardzo poważny incydent w 2024 roku.

W marcu 2024 fragment systemu MyDr został wykorzystany do masowego odpytywania systemu eWUŚ. NFZ już 11 kwietnia 2024 oficjalnie informował o niezwykle intensywnych zapytaniach kierowanych przez dwa podmioty medyczne, zawiadomieniu służb i prokuratury, zabezpieczeniu sprzętu oraz zablokowaniu dostępu do eWUŚ.

Później CBZC opisywało tę sprawę jako włamanie do placówki korzystającej z MyDr, wykorzystanie podłączonego API eWUŚ i masowe pobieranie danych.

A teraz najciekawsze!

Według dokumentu z postępowania karnego, cytowanego przez „Niezależną”, w tamtym incydencie nielegalnie uzyskano 18 814 054 danych osobowych osób fizycznych.

Obecni sprawcy włamania do MyDr twierdzą natomiast, że zdobyli dane 18 814 422 unikatowych numerów PESEL.

Różnica wynosi: 368. To są dwie liczby niemal identyczne co do setek.

Co ciekawe, Z3S zauważyła tę zbieżność jeszcze przed publikacją „Niezależnej”. 13 sierpnia napisała na X, że w 2024 fragment systemu MyDr był wykorzystywany do wykradania danych pacjentów z eWUŚ i że liczba ofiar się (prawie) zgadza.

Z3S jednocześnie twierdzi, że są to dwa różne incydenty. Niemniej trzeba bardzo uważać na logikę!

„Dwa różne incydenty” nie oznacza jeszcze „dwa całkowicie niezależne zbiory danych”. To zaczyna bardzo ciekawie pasować do innych informacji.

1⃣ rząd mówi, że obecny wyciek dotyczy danych historycznych kończących się około kwietnia 2024 roku.
2⃣ Gramatyka mówi o backupie całego systemu.
3⃣ incydent eWUŚ miał miejsce właśnie w marcu 2024 roku, a NFZ zareagował w kwietniu.
4⃣ liczby 18 814 054 i 18 814 422 są niemal identyczne.
5⃣ zaczyna to zmieniać sposób, w jaki należy patrzeć na test wykonany przez Z3S.

Przypomnę jego metodologię: Z3S przekazała obecnym sprawcom numery PESEL czterech osób z branży. Dla dwóch z nich sprawcy zwrócili rekordy. Po doliczeniu samego autora Z3S wychodziło 3 trafienia na 5 osób.

Dotąd można było to czytać tak: podajemy losowy PESEL -> hakerzy znajdują człowieka -> naprawdę mają bazę medyczną 19 mln Polaków.

Jednak jeżeli w ich zbiorze znajduje się stara baza eWUŚ obejmująca około 18,8 mln PESEL-i, to wynik 3/5 może potwierdzać jedynie, że posiadają ogromną bazę identyfikacyjną.

Nie musi jeszcze dowodzić, że mają 18,8 mln kompletnych kartotek medycznych.

Skoro już 13 sierpnia wiedzieli, że liczba osób z incydentu eWUŚ 2024 niemal dokładnie odpowiada liczbie PESEL-i deklarowanej przez obecnych sprawców, to na jakiej podstawie wykluczyli, że masowa lista PESEL-i obecnych sprawców pochodzi właśnie ze zbioru wytworzonego w 2024 roku?

Jeszcze ważniejsze: jakie dokładnie pola zwrócili sprawcy dla czterech PESEL-i użytych w teście?

To wszystko bardzo wyraźnie śmierdzi ściemą. Najwyraźniej Z3S uczestniczy w jakieś grze służb.

⬇️ https://t.me/ProgramowanieLinux/2208

#WyciekNa19milionów
LINUX &&|| PROGRAMMING
Oficjalna narracja o okupie to ściema! W poprzedniej części zebrałem precyzyjnie to, co publicznie podano włamaniu do MyDr. Nie rozstrzygałem jeszcze, które z tych informacji są prawdziwe. Teraz spróbujmy sprawdzić, czy mogą to być informacje prawdziwe jednocześnie.…
No to co jest prawdą? Spróbujcie sami wymyślić najbardziej sensowny scenariusz. Ja już taki mam, ale chciałbym go skonfrontować z innymi, więc go nie podaję, by Was nie zasugerować.

Nie chodzi mi o scenariusz nieracjonalny, zakładający, że ludzie czasem robią głupoty. To wykluczam. Szukam scenariusza racjonalnego ekonomicznie i operacyjnie.

🔙 https://t.me/ProgramowanieLinux/2206
#WyciekNa19milionów
Forwarded from 👌🏼Ciekawostki & pomysły & fantazje🚀 (Jerzy T. Szwed)
Koniec nadziei na uratowanie obserwatorium #Swift.


Czyli nie powiodła się próba uratowania obserwatorium za pół miliarda dolarów za pomocą zrobionego ad hoc prototypu za 30 mln. (pewnie kryterium przetargu była cena 😁, jak to na liberalnym wolnym rynku).
I żadnego planu B. 🤷🏼
Cóż za k... zaskoczenie.
https://space24.pl/pojazdy-kosmiczne/statki-kosmiczne/koniec-nadziei-na-uratowanie-obserwatorium-swift

Opis misji tutaj:
https://t.me/PomyslyCiekawostkiFantazje/10129
Forwarded from 👌🏼Ciekawostki & pomysły & fantazje🚀 (Jerzy T. Szwed)
Popatrzcie na daty na tym zrzucie ekranowym. Przed ponad miesiącem (13 lipca) napisaliśmy o unikatowym w światowej medycynie osiągnięciu polskich lekarzy. Facebook natychmiast zaczął ukrywać ten post, bo jakiemuś automatowi się on nie spodobał. Od razu poinformowaliśmy Facebooka, że z postem wszystko jest w porządku.

Wczoraj - po ponad miesiącu - poinformowali, że przestają ukrywać wiadomość. Jak to sami napisali "bezpieczeństwo i szacunek wobec naszej społeczności traktujemy priorytetowo, dlatego czasem musimy podejmować środki ostrożności". Więc dla Waszego bezpieczeństwa i z szacunku dla Was ukryli przed Wami informację o ważnym osiągnięciu światowej medycyny. Przypomnijcie sobie, ile razy w ciągu miesiąca ukrywania naszej informacji, Facebook (na pewno w trosce o Wasze bezpieczeństwo i z szacunku), pokazał Wam kłamliwe, chamskie i szkodliwe treści.
⬇️ https://t.me/PomyslyCiekawostkiFantazje/10364
Oto Sebastian #Kondracki – doskonały przykład tego, jak można promować polską markę na świecie. Zbudował kilkutysięczną społeczność polskich pasjonatów #AI, która wspólnie rozwija polski model sztucznej inteligencji – #BielikAI 🦅

Co ważne, #Bielik AI jest tworzony po to, aby jak najlepiej rozumiał polskie niuanse kulturowe, rozpoznawał lokalne potrawy oraz gwarę. Model został doceniony przez #NVIDIA, natomiast wiedza Sebastiana jest przekazywana szerokiemu gronu odbiorców również za pośrednictwem programu Umiejętności Jutra Google.

Co ciekawe, Sebastian Kondracki pochodzi z Kluczborka – miasta, które można uznać za polską stolicę AI. Z Kluczborka pochodzi bowiem również #WojciechZaremba, jeden z założycieli #OpenAI. Robi to wrażenie.

Sebastian Kondracki – brawo za determinację oraz transparentne budowanie polskiej suwerenności technologicznej poprzez rozwijanie projektów wpisujących się w ideę patriotyzmu technologicznego. Bielik AI jest bez wątpienia jednym z nich. 🦅

Prawdziwa #MarkaPolska
👍1
Muszą zebrać je wszystkie: Jak Pokémon Go zamieniło graczy w kartografów Pentagonu 🤔

Gracze Pokémon Go dostarczyli miliardy skanów ulic do systemów mapowania firmy Niantic. Kilka lat później, technologia, której pomogli stworzyć, jest wykorzystywana w dronach działających poza zasięgiem GPS.

Przez dziewięć lat, Pokémon Go prosiło swoich graczy, aby wychodzili na zewnątrz i „łapali je wszystkie”. Miliony dzieci i ich rodziców spacerowało po miastach z podniesionymi aparatami. Niektórzy, goniąc za nagrodami w grze, filmowali posągi, parki, rogi ulic i, w co najmniej jednym przypadku, wnętrze mieszkania. Ktoś inny zbierał te dane.

W czerwcu, holenderski dziennik Trouw opisał, jak około 30 miliardów skanów dostarczonych przez graczy pomogło w szkoleniu systemów mapowania firmy Niantic. Firma Niantic Spatial nawiązała współpracę z Vantor, wcześniej znaną jako Maxar Intelligence, a będącą dużym amerykańskim kontrahentem dla sektora obronności, w celu opracowania systemów wizualnej lokalizacji dla dronów i innych platform w obszarach, w których sygnał #GPS jest niedostępny.

Vantor obsługuje klientów z sektora obronności i wywiadu, a także dostarcza obrazy satelitarne, które są szeroko wykorzystywane w zachodnich mediach w relacjach o Ukrainie i Gazie.

Gra, w którą w dużej mierze grają dzieci, pomogła w stworzeniu technologii, która jest teraz adaptowana do użytku przez amerykańskie wojsko.

Projektant gier i filozof mediów, #IanBogost, przewidział ten mechanizm. W 2011 roku zaproponował uczciwą nazwę dla branży punktów, odznak i sztucznie tworzonych nagród: „#exploitationware”. Piętnaście lat później, Pokémon Go stanowiło wyraźny przykład tego, o czym mówił.

https://www.popsci.com/technology/pokemon-go-delivery-robots-crowdsourcing/

#PokemonGo